Pokazywanie postów oznaczonych etykietą F/A-18 Super Hornet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą F/A-18 Super Hornet. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 marca 2014

F/A-18F Super Husarz (ex F/A-18F Super Hornet) - galeria

To lubię, oto ostatni post wieńczący pracę nad modelem, czyli galeria. Oto krótkie podsumowanie całości zagadnień i prac związanych z tą pracą.
Dziękuję raz jeszcze Giuseppe za płatowiec z zestawu firmy Dragon - EA-18G Growler. Do oznakowania wykorzystałem wyśmienite kalki White Eagle Decals dedykowane do modelu MiGa-29.
W modelu zwaloryzowałem wnętrze kokpitu (nowe tablice), fotele, wnękę przedniego podwozia, przewody na głównych goleniach. Otworzyłem drabinkę wejściową dla załogi oraz wykorzystałem częściowo uzbrojenie z zestawu F/A-18E Revella. Osłona kabiny była tłoczona na gorąca w oparciu o żywiczne kopyto (dzięki Rizzi) oraz została wzbogacona drobnymi elementami z polistyrenu i blaszki. Model pomalowałem lakierami Gunze.


Aby wprowadzić się w odpowiedni klimat wyobraźmy sobię, że mamy ciepły, czerwcowy weekend 2020 roku. Gościmy w 23 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim na kolejnym dniu otwartym tutejszej jednostki. Na stojance mamy przyjemność przyjrzeć się myśliwcowi w malowaniu w stylu retro, upamiętniającym nieodżałowane MiGi-29, przekazane wcześniej do jednostki w Malborku w związku z planowanym przezbrojeniem na F-35. Dostawa tychże znacznie się przesunęła w czasie w wyniku niespodziewanych problemów z wytrzymałością struktury kadłuba i skrzydeł. W zamian, Polska otrzymała Super Hornety do czasu rozwikłania problemów z Lightingami II.

W uzupełnieniu powyższego, pragnę nadmienić, że 1 Eskadra Lotnictwa Taktycznego miała zaszczyt przez blisko 15 miesięcy uczestniczyć w misji stabilizacyjnej na Ukrainie, stąd to spore wypłowienie powłoki malarskiej jak i sympatyczny akcent w postaci haka do lin hamujących pomalowanego w barwy ukraińskie.

sobota, 1 marca 2014

F/A-18F Super Hornet - 4

Długo, długo nie dawałem o sobie znać. Cóż, nie zawsze można robić to co się chcę. Lecz temat z Super Hornetem nie umarł ale wręcz przeciwnie, już wkrótce powinien zostać zamknięty.

W kabinie "wylądowały" zwaloryzowane fotele. Za operatorem dodałem imitację wyposażenia, także osłona  kokpitu otrzymała kilka dodatkowych elementów.
Aktualnie model wygląda tak jak poniżej. Czekają go jeszcze tylko drobne poprawki i domalówki oraz doklejenie haka.
Mam nadzieję, że kolejny wpis będzie zawierał już galerię.


niedziela, 22 września 2013

F/A-18F Super Hornet - 3

Coś tam połączyłem, coś dokleiłem, pomalowałem i Hornet zaczął wyglądać naprawdę jak... szerszeń. Jego wygląd jest bardzo agresywny, jeśli można tak powiedzieć.

Pomęczyłem jeszcze trochę powierzchnię kredkami ołówkowymi  i startym grafitem z ołówka. Teraz została już tylko zabawa z drobnicą.

piątek, 20 września 2013

F/A-18F Super Hornet - 2

Kalki przytłumione poprzez natryśnięcie mocno rozcieńczonego koloru kamuflażu. Starałem się również trochę zróżnicować powierzchnię jaśniejszymi i ciemniejszymi odcieniami farb użytych wcześniej jako kolory bazowe. Zrobiłem jakieś delikatne mazy imitujące zabrudzenia, chciałbym jeszcze trochę bardziej go ubrudzić ale boje się zepsuć to co jest. 
Zagrałem sobie również w bierki...
Zestawowa wnęka przedniego podwozia świeciła pustką, trochę to zmieniłem dodając kilka pręcików i drucików.
Oprócz pomalowania uzbrojenia pozostało mi jeszcze dorobić drabinkę załogi, fotele wyrzucane no i zmontować to wszystko w jedną kupę... czyli w zasadzie mam już z górki.

środa, 21 sierpnia 2013

F/A-18F Super Hornet - 1

Dużo czasu upłynęło od mojego ostatniego wpisu ale w tzw. międzyczasie coś tam sobie dłubałem. Tym razem na mój warsztat trafił model Super Szerszenia z zestawu Growlera z pokładem lotniskowca (Dragon E/A-18G). Ponieważ miałem jedynie wypraski modelu i kalkomanie (bez pokładu i pojazdów obsługi), które miały odzwierciedlać prototyp tejże wersji postanowiłem popuścić lekko wodze fantazji i wykonać model w konwencji fantastyczno-naukowej (SF). Fantazja ta będzie dotyczyła nie tyle samej konstrukcji co jej użytkownika, ale nie uprzedzajmy zdarzeń.

Prace rozpocząłem od pokrajania klap, sterów i lotek.
oraz szpachlowania spodu napływów. Jak widać nie jest to model zupełnie bezstresowy.
Z powodu braku oryginalnych kalkomanii imitujących wnętrze szerszenia panele boczne pokryłem kalkomaniami z Revellowskiego zestawu Tomcata a tablice przyrządów wykonałem od podstaw.
 
Po wklejeniu kokpitu i sklejeniu poszczególnych elementów powierzchni sterowych całość pokryłem podkładem i szpachlówką w jednym czyli Mr. Surfacerem 1200.
Na to został położony tzw. wash, mający zastąpić w pewnym stopniu preszajding i podkreślić linie podziału. Te żółtawe plamy z kolei miały na celu imitować zabrudzenia powłoki malarskiej. Niestety zbyt grubo położona farba bazowa nie pozwoliła na uwypuklenie tego efektu. Jedynie na zbiorniku paliwa da się zauważyć efekt który pragnąłem osiągnąć. Cóż, zawsze jakieś doświadczenie zdobyłem :-)
Po nałożeniu wszystkich kolorów bazowych model prezentował się jak poniżej.
Początkowo plamy wyznaczałem wałeczkami patafixu i taśmą maskującą, ale po jednej próbie dałem sobie spokój i pracochłonną taśmę zastąpiłem maskolem Humbrola. Zasłanianie pól wyznaczonych przez wałeczki poszło znacznie szybciej, dodatkowo uzyskałem ciekawy efekt przyciemnionej lekko linii rozgraniczającej kolory (coś jak na naszych F-16). Miejsca pokryte maskolem jakby lekko pojaśniały, linie utworzone pod wałkami patafixu zachowały oryginalną barwę.
Rozjaśnienia / wypłowienia wykonałem natryskując kolor bazowy rozjaśniony i rozrzedzony ale z dodatkiem lakieru bezbarwnego dla zachowania odpowiedniej gęstości mieszaniny. Spód samolotu rozjaśniałem białym matem, kolory wierzchnie zaś barwą bazową spodu. 
Już mi się zaczęło podobać ale to był dopiero przedsmak tego co miało nastąpić wkrótce.


I wszystko jasne! Tak, postanowiłem wykorzystać zestaw kalkomanii White Eagle Decals do MiG-29 UB ale że brak takowego modelu na rynku więc tu znalazły one swoje godne miejsce. 

Obecnie staram się upodobnić tę maszynę to mocno "zmęczonej", wypłowiałej. Miejmy nadzieję, że już wkrótce będę mógł pokazać kolejny etap mych prac.