Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomcat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomcat. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 lipca 2017

F-14D Tomcat (163414/598) VF-101 / Revell

Zapraszam do galerii mojego kolejnego modelu F-14. Ten model został wykonany prosto z pudła z całym inwentarzem błędów zestawu Revella. Przedstawia on Tomcata w wersji D, BuNo. 163414, w malowaniu z września 2004r., w konfiguracji w jakiej można było go zobaczyć m.in. na pokazach "2004 NAS Oceana Airshow - Fleet, Navy Air Power Demo". Kostucha widoczna na statecznikach pionowych to charakterystyczne logo dywizjonu VF-101 Grim Reapers w którym to służył ten egzemplarz myśliwca.
Do malowania modelu użyłem farb Mr.Hobby. Podstawka to kawałek przyciętej szyby z logiem dywizjonu VF-101 wygrawerowanym laserowo. Pręty z plexi zostały wygięte po wcześniejszym nagrzaniu we wrzątku. Sposób prezentacji na trójkątnej podstawce to zasługa podpowiedzi kolegów z Grupy Tomcatsky. Dzięki chłopaki za inspiracje!












Na koniec zamieszczam link do filmu z bohaterem tego postu:
https://youtu.be/GJXTSk5ZoQM?t=17m oraz link do jednego z wielu zdjęć jakie można znaleźć przeszukując zasoby internetu: http://www.airliners.net/photo/USA-Navy/Grumman-F-14D-Tomcat

niedziela, 10 stycznia 2016

F-14B Tomcat (163227/588) VF-11 / Trumpeter 1:144

Chciałbym pokazać Wam kolejny model kocurka w moim wykonaniu. Tym razem jest to produkt Trumpetera zbudowany prosto z pudełka z niewielkimi dodatkami. Przedstawia samolot pochodzący z zamówienia rządowego finansowanego w roku 1987, z bloku nr F-14B-150-GR obejmującego 13 Tomcatów o nr urzędowych od 163215 do 163229. Pierwotnie zamówienie to opiewało na 16 egzemplarzy (do 163232) ale ostatecznie zostało zredukowane.

Służba tego samolotu w US Navy miała spokojny przebieg, nie licząc oczywiście udziału II wojnie w Zatoce Perskiej ("Operation Iraqi Freedom", marzec/kwiecień 2003r).
Inne, znane mi i udokumentowane fakty odnośnie przebiegu służby tego egzemplarza.
W 1995 roku samolot służył w barwach VF-103 Sluggers.
W 1997 latał w barwach VF-211 Checkmates a w roku 1999 i 2001 odnotowano jego obecność w dywizjonie VF-102 Diamondbacks. Wreszcie pod koniec swojej służby trafił do VF-11 Red Rippers w barwach którego to wykonałem ten model.
Samolot został skierowany na cmentarzysko AMARC w Tucson 20 kwietnia 2005 roku a wykreślony z rejestru 17 października tegoż roku.
Ostatnie znane mi jego zdjęcie pochodzi z 20 października 2007 roku...
Airfighters.com photo by Ashley Wallace

Model składał się bardzo przyjemnie. Wzbogaciłem go o drobne detale w kabinie załogi (pokrowiec na osłonie RIO, kalkomanie z Revella na panele) oraz waloryzując trochę fotele i podwozie. Aby upodobnić go do maszyny operującej bojowo podczas operacji "Wolność dla Iraku" w 2003 roku wykorzystałem uzbrojenie (bomby + belki + LANTIRN) z zestawu F-14D Dragona oraz pudełkową kalkomanię.
Do malowania używałem głównie farb Mr. Hobby posiłkując się staruszkami Humbrola dla niektórych detali.















wtorek, 9 września 2014

Grumman F-14A Black Tomcat Revell 1/144

Poniżej prezentuje model który zacząłem kleić ze 3 lata temu a poszczególne etapy swojej pracy prezentowałem w wątku warsztatowym na forum Modelwork:
http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=26268&start=0

Nie jest to model "ambitny", po prostu jest i już. Nie mogłem patrzeć jak tak straszy na półce niekompletny więc skończyłem go.

Oprócz drobnych elementów dorabianych samodzielnie dokupiłem tłoczoną osłonę Brenguna dedykowana do tego zestawu.
http://www.brengun.cz/e-shop/1-144-accessories-19/f-14-tomcat-vacu-canopy-%28revell%29-970
"Szkiełko" wygląda całkiem interesująco i dzięki niemu odeszła mi ochota na próby samodzielnego tłoczenia / wyciskania nowej osłony. Od siebie dodałem w niej "półkę" w tylnej części i odtworzyłem częściowo przewody wentylacyjne (klimatyzacji?)
Model z pewnością zawiera wiele błędów merytorycznych, ale za to ładnie prezentuje się z pozostałymi braćmi.


niedziela, 19 maja 2013

I Warszawska Fiesta Modelarska

W dniach 11 i 12 maja 2013 roku w Warszawie miała miejsce I Warszawska Fiesta Modelarska. Pod tą nazwą skrywa się konkurs modelarski mający na celu przywrócenie Warszawie konkursu modelarskiego z prawdziwego zdarzenia. Choć moje doświadczenie w tym temacie jest niewielkie to uważam, że założenie organizatorów zostało zrealizowane w 100% i z całego serca gratuluję im dzieła z którego naprawdę mogą być dumni. Impreza przebiegła sprawnie, planowo i co najważniejsze w miłej, przyjaznej atmosferze. Nie będę się już szerzej o tym rozpisywał i zachwycał bo uczyniono to już na wielu forach modelarskich a przejdę do konkretów czyli do modeli w skali 1/144 jakie można było zobaczyć na tej fieście.
Spośród około czterystu modeli w konkursie wystawiono w sumie 7 maleństw w 1/144 , 2 w kategorii juniorów i 5 seniorów. Ze względu na ich niewielką liczbę, ocena odbywała w ramach jednej kategorii (L1 - lotnictwo 1/72 i mniejsze) razem ze skalą 1/72. 
Najbardziej mi się podobał model Tomcata. Koledzy z grupy Tomcatsky co prawda wytknęli błędy merytoryczne w jego malowaniu, ale nie umniejszyło to i tak mojego nim zauroczenia.

Teraz zdjęcia, zacznę od grupowego ujęcia modeli seniorskich, tak, tak te dwa Tornada to moje :-)
Teraz kolej na ujęcia portretowe. Juniorskie Tornado w atrakcyjnym wizualnie malowaniu
oraz Hornet
Tera przyjrzyjmy się bliżej seniorom. Zacznę od  F/A-18D Hornet, niby ten sam model co wyżej wykonany przez juniora ale jakże inaczej się prezentujący.
Kolejny model to BAe Harrier GR. Mk.7
No i mój ulubieniec F-14A Tomcat 

Wszystkie trzy powyższe modele były czysto sklejonymi zestawami prosto z pudełka wraz z oznakowaniami załączonymi przez producenta. Z grona modeli w 144 wyróżniony został niestety tylko jeden.
Tak, to mój Tornado. Miło, zwłaszcza, że to był pierwszy konkurs modelarski w jakim wystartowałem z plastikowym modelem. Wyróżnienie to jest dla mnie o tyle cenne, że skala 1/144 była wspólnie oceniana z 1/72 a były tam naprawdę porządnie zrobione miniatury samolotów i śmigłowców.
Medal otrzymał również mój syn, siedmioipółletni Janek, za start modelem Mustanga. Atmosfera konkursu tak mu się spodobała, że na giełdzie modelarskiej towarzyszącej fieście kupiliśmy dla niego następny model do sklejania, również Mustanga :-D.
Cóż teraz należy tylko czekać na drugą fiestę obiecaną przez organizatorów i liczyć, że na niej pojawi się więcej modeli w skali 1/144 równie dobrze wykonanych jak te z tegorocznej inauguracyjnej edycji.