sobota, 9 czerwca 2012

Tornado F.3 - część 11, ostatnia.

Mam przyjemność zaprezentować Wam moje Tornado F.3! Oto on:
Prawie pół roku minęło od momentu rozpoczęcia prac nad tym modelem. Z efektu końcowego jestem zadowolony, choć wiem, że wiele rzeczy mogłem i powinienem lepiej wykonać. Dzięki niemu nauczyłem się, że pewne rzeczy trzeba zaplanować na początku i dalej tylko realizować pierwotne założenia. Poznałem również swoje możliwości manualne i już trochę więcej wiem czego mogę od siebie wymagać. Umiejętności zdobyte przy tym modelu mam nadzieję wykorzystać przy kolejnym samolocie. Wiem również, jak wiele muszę się jeszcze nauczyć aby osiągnąć efekty prezentowane przez solidnych rzemieślników w tym hobby.
Dosyć już tego marudzenia, zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć gotowego modelu. Życzę miłego oglądania!










piątek, 8 czerwca 2012

Tornado F.3 - część 10

Obiecuję, że to jest już ostatni post z budowy modelu Tornado F.3. Patrząc na prawie ukończony model brakowało mi drabinki po której załoga wchodzi do kabiny. Przeglądając zdjęcia F.3, do budowy wybrałem najprostszy wariant, z trzech spotykanych. Za surowiec posłużyły mi blaszka z puszki oraz plastikowe pręciki uzyskane z rozciągniętej nad płomieniem świeczki ramki od tegoż modelu.
Sklecenie tej konstrukcji zajęło mi około dwóch godzin, ale sam jestem pełen podziwu dla samego siebie, że wogóle udało mi sie stworzyć coś tak malutkiego.
No, nic, kończę, rano będę chciał zrobić małą foto-sesję gotowego modelu a wieczorem zaprezentować Wam efekt moich wielomiesięcznych zmagań.

środa, 23 maja 2012

Tornado F.3 - część 9

Mam nadzieję, że będzie to już ostatni wpis przed galerią końcową tego modelu. Jak widać na poniższych obrazkach, podstawkę modelu mam praktycznie skończoną. Do szczęśliwego końca brakuje mi tylko tej nieszczęsnej osłony kokpitu, ale mam nadzieję, iż jutro i ten element będę miał już z głowy.

Wszystkie postacie wykorzystane przy tym modelu pochodzą z zestawów Preiser'a omówionych trochę szerzej tu: Figurki lotnicze Preiser'a. Malując i wykańczając kombinezony lotników wzorowałem się na poniższym zdjęciu. Jak zwykle, bardzo pomocna okazała się taśma maskująca, która posłużyła za surowiec na kieszenie na spodniach i mapniki.
Poniżej, widać wykończone fotele do mojego eFa.3 oraz fotele do Black Tomcat'a, który cierpliwie czeka na wykończenie go.